Login

Wystarczyły trzy tygodnie aby zrealizować pomysł jednego z mieszkańców osiedla Zabełcze w Nowym Sączu. Na forum internetowym dzielnicy zaproponował stworzenie miejsca spotkań dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Pomysł podchwyciła przewodnicząca osiedla, miejsce dał ksiądz proboszcz miejscowej parafii, a adaptacją pomieszczeń zajęli mieszkańcy.

W piwnicach plebanii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej na osiedlu Zabełcze w Nowym Sączu 4 listopada zainaugurowano działalność osiedlowej świetlicy. Uroczystości przewodniczyli ksiądz proboszcz Eugeniusz Mrożek oraz ksiądz prałat Stanisław Świderski, którzy dokonali poświęcenia odremontowanych pomieszczeń. Uczestniczyli w niej także licznie zgromadzeni mieszkańcy dzielnicy oraz zaproszeni goście, a wśród nich Jerzy Gwiżdż, wiceprezydent Nowego Sącza, Elżbieta Chowaniec, radna Rady Miasta Nowego Sącza i Dorota Goławska, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Nowym Sączu. Wiceprezydent nie ukrywał zaskoczenia wywołanego rozmiarem wykonanych prac, tym bardziej, że wszystko zostało zrobione w czynie społecznym.
- To dzięki świetnemu pomysłowi jednego z mieszkańców osiedla, przychylności księdza proboszcza i zaangażowaniu mieszkańców dziś możemy korzystać z pomieszczeń na plebanii. Mamy w końcu miejsce do spotkań i wspólnej zabawy - mówi Bogumiła Kałużny, przewodnicząca Zarządu Osiedla Zabełcze. - Chciałabym, żeby nasi młodsi mieszkańcy odeszli od komputerów i ekranów telewizora i wspólnie spędzali czas. Myślę, że mają teraz ku temu wspaniałe warunki - dodaje.
Przewodnicząca osiedla zaznacza, że szczególne podziękowania należą się mieszkańcom, bez których nie byłoby świetlicy, a są to: Józef Waśko, Marcin Noga, Henryk Noga, Małgorzata Belska, Renata Ramza, Urszula Chowaniec, Wojciech Wasilewski, Piotr Baran, Józef Kałużny, Witek Waśko i Łukasz Belski. To dzięki nim i proboszczowi mieszkańcy osiedla mogą spotykać się codziennie popołudniami w ?piwnicach? plebanii, które udostępnił proboszcz Mrożek. Mieszkańcy osiedla musieli jednak przygotować je do roli, jaką miały spełniać, bo pomieszczenia zostały 17 lat temu otynkowane i wyłożone płytkami. Zakupili więc farby i je odmalowali. Potem wyposażyli w meble i najpotrzebniejszy sprzęt oraz kilka dodatków, które sprawiły, że "piwnice" stały się przytulne.
- Mamy trzy tablice do dartów, w tym jedną podarowaną przez księdza proboszcza, w jednym pomieszczeniu stoi stół do gry w piłkarzy ki, w kolejnym stół do ping-ponga. Są gry planszowe i zręcznościowe, są książki i miejsca do ich czytania, jak i słuchania muzyki. Ciągle pracujemy nad programem zajęć i czekamy też na propozycje - podkreśla Kałużny. - "Piwnice" mają być miejscem, gdzie się spotykamy, aby porozmawiać, pobyć razem i być może nauczyć się czegoś nowego. Starsi mieszkańcy wyrazili chęć nauki dzieci gry w szachy. Chciałabym też namówić naszego emerytowanego nauczyciela, pana Frania Olszowskiego, by nauczył dzieci rzeźbić w drewnie i gry na instrumentach - dodaje.

Źródło: http://www.sadeczanin.info/wiadomosci,5/zabelcze-miejsce-spotkan-stworzone-w-czynie-spolecznym,53037

Początek strony
Osiedle Zabełcze